Glinkowanie – sposób na lśniący lakier. Jak je wykonać?

0
220
Glinkowanie – sposób na lśniący lakier. Jak je wykonać?

Starasz się dbać o nienaganny wygląd swojego samochodu i regularnie odwiedzasz myjnię, a mimo to lakier jest matowy, wyblakły i usiany drobnymi odpryskami? Mamy sposób na te niedoskonałości – glinkowanie! Dzięki niemu dokładnie oczyścisz karoserię auta z niewidocznego gołym okiem brudu. Sprawdź, jak wykonać glinkowanie, i odpicuj samochód tak, że inni kierowcy będą na niego spoglądać z ukłuciem zazdrości!

Ustalmy niezbędny fakt. Co to jest glinkowanie?

Glinkowanie polega na czyszczeniu karoserii. Musimy tutaj jednak podkreślić różnicę między czyszczeniem a myciem. Myjąc samochód, pozbywasz się jedynie wierzchniej warstwy brudu. W lakierze wciąż tkwią drobne, mocno wbite w jego powierzchnię zanieczyszczenia, takie jak drobinki asfaltu, pył z klocków hamulcowych, opiłki metali, żywica, sadza czy pozostałości po owadach. Choć nie widać ich gołym okiem, gdy się nawarstwią, tworzą wyczuwalną pod palcami chropowatą powłokę, która sprawia, że karoseria traci blask. Tutaj z pomocą przychodzi glinkowanie łączące w sobie dwa procesy – mechaniczne ścieranie zabrudzeń oraz polerowanie.

Zabieg glinkowania przeprowadza się za pomocą glinki samochodowej, która jest plastyczną masą z tworzywa żywicznego. Wyglądem i właściwościami przypomina plastelinę. Dzięki temu, że zawiera cząsteczki ścierne o wyrównanej twardości, zdziera wbite w powłokę lakierniczą cząsteczki brudu, a jednocześnie jej nie rysuje. To właśnie ta jednorodność glinki sprawia, że czyszczenie lakieru jest nie tylko skuteczne, ale też w pełni bezpieczne dla karoserii.

glinka

Efekty glinkowania

Głównym celem glinkowania jest dokładne oczyszczenie lakieru. Dokładne – to słowo klucz. Glinka ściera warstwę zabrudzeń tak precyzyjnie, że lakier staje się idealnie gładki. Dzięki temu pięknie odbija promienie słoneczne, odzyskuje blask i głęboki kolor. Efekty wizualne nie są jednak jedyną korzyścią, jaką przynosi glinkowanie. Tak dogłębne oczyszczanie nadwozia sprawia też, że karoseria jest bardziej odporna na zabrudzenia, uszkodzenia i działanie rdzy. Jak to możliwe? Wbite w lakier drobinki brudu tworzą na jego powierzchni mikrouszkodzenia, w których zbierają się kolejne zabrudzenia i w których osadza się wilgoć, prowadząca do korozji. Glinkowanie wygładza powłokę lakierniczą, spowalniając proces jej matowienia i niszczenia.

Czyszczenie karoserii za pomocą glinki jest niezbędnym wstępem do woskowania i polerowania. Zabiegi te polegają na intensywnym pocieraniu lakieru – każda drobinka brudu, która się na nim znajdzie, może przyczynić się do zarysowania jego powierzchni, więc przed nałożeniem wosku czy użyciem polerki należy dokładnie zetrzeć z karoserii nawet najmniejsze zanieczyszczenia.

mycie samochodu

Przed glinkowaniem – dokładne umycie samochodu

Zanim – zachęcony obietnicą efektów – przystąpisz do glinkowania, musisz dokładnie umyć samochód z wierzchniej warstwy brudu i błota. Możesz wybrać się do myjni samoobsługowej, choć najlepsze rezultaty przyniesie mycie ręczne za pomocą profesjonalnych kosmetyków samochodowych. Zacznij od dokładnego spłukania nadwozia wodą pod ciśnieniem, na przykład przy użyciu myjki ciśnieniowej czy węża ogrodowego, a następnie nałóż szampon albo aktywną pianę. Samochód myj kolistymi ruchami, z góry na dół, używając miękkiej gąbki lub ściereczki z mikrofibry. Na końcu wyczyść miejsca najbrudniejsze, czyli dolną część drzwi, listwy, zderzaki i felgi, a potem osusz nadwozie chłonnym ręcznikiem o delikatnej fakturze włókien. Nie pozostawiaj lakieru do samoistnego wyschnięcia, ponieważ powstaną na nim nieestetycznie wyglądające i trudne do usunięcia zacieki.

Do dzieła – czas na glinkowanie! Jak je wykonać?

Tak przygotowaną karoserię możesz poddać zabiegowi glinkowania. Wykonuj go w garażu – unikniesz dzięki temu ryzyka, że wiatr przeniesie na nadwozie pyłki i zanieczyszczenia, które mogłyby porysować karoserię w czasie oczyszczania. Przed przystąpieniem do pracy zdejmij z dłoni wszelką biżuterię – obrączka czy tarcza albo sprzączka zegarka również stają się potencjalnym zagrożeniem dla lakieru. Gotowy? Zatem do dzieła!

Wyjmij glinkę z opakowania i odetnij lub oderwij od niej kawałek, a następnie chwilę pougniataj go w dłoniach – zupełnie tak, jak plastelinę. Pod wpływem ciepła Twoich rąk stanie się miękki, a dzięki temu łatwiejszy w użyciu i bezpieczniejszy dla lakieru. Gdy będzie już wystarczająco plastyczny, uformuj go w krążek o średnicy ok. 5 cm.

Glinkowanie przeprowadzaj na niewielkich fragmentach karoserii – będzie to wymagało czasu i cierpliwości, ale przyniesie o wiele lepsze efekty niż czyszczenie całego nadwozia za jednym zamachem. Powierzchnię, nad którą zamierzasz pracować, spryskaj lubrykantem (w tej funkcji świetnie sprawdzi się quick detailer), aby nadać glince odpowiedni poślizg. Następnie przyłóż uformowany krążek do zwilżonego fragmentu karoserii i pocieraj lakier delikatnymi, pionowymi lub poziomymi (ale nigdy kolistymi!) ruchami. Pamiętaj, że glinka musi być mokra i miękka – tylko wtedy będzie gładko i bezpiecznie sunąć po czyszczonej powierzchni. Gdy się zabrudzi, zagnieć zanieczyszczenia do środka albo odetnij brudny fragment i kontynuuj pracę. Jeśli jednak kawałek upadnie Ci na ziemię, wyrzuć go – możesz mieć 100% pewność, że znalazły się na nim pyłki i kurz, które mogłyby porysować lakier.

Jak rozpoznać, że glinkowany fragment karoserii jest już czysty? Z pewnością to wyczujesz – po idealnie wyczyszczonej powierzchni przesuniesz glinkę bez żadnego oporu.

suszenie samochodu

Uf! Gotowe? Na koniec raz jeszcze umyj samochód. Warto pokusić się też o woskowanie, które zabezpieczy lakier przed osadzaniem się zabrudzeń oraz korozją. Glinkowanie powtarzaj co najmniej dwa razy w roku. Pamiętaj, że glinka to produkt wielorazowego użytku – jeśli nie jest brudna, włóż ją w powrotem do opakowania i przechowuj w suchym miejscu o temperaturze pokojowej.

Wszystko, czego potrzebujesz, aby zafundować swojemu samochodowi małe spa, znajdziesz na nocar.pl.

Źródło zdjęć: nocar.pl (marka K2), shutterstock.com

[Głosów:0    Średnia:0/5]

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ